Kolejny wieczór pełen pomysłów.
Kolczyki w szarościach na ażurowej róży,
szklany koralik zainspirował swoimi kolorami do takiej oprawy,
i zupełnie przypadkowo powstała forma kolczyków. Lubię, kiedy tak to się dzieje, że w trakcie szycia i splatania sznurki same znajdują swoje miejsce, a kolczyk nagle otrzymuje swoją formę. I tu przy wykończeniu postanowiłam nagle, że szare koraliki będą tylko z jednej strony. Trochę indiańskie mi się wydają te kolczyki...



te szare są boskie <3
OdpowiedzUsuńPierwsze niezwykłe!!
OdpowiedzUsuń